Otrzymany syrop przelej przy pomocy sitka do przyrządzonego wcześniej soku z aronii z pierwszego gotowania. Na koniec dolej spirytus i wódkę. Naszą aroniówkę można już przelać do butelek i pozostawić na okres leżakowania w ciemnym i chłodnym miejscu na okres 6 miesięcy. Uwaga: Tak przygotowana nalewka z aronii jest dość mątła
W czasie przelewania i filtrowania temperatura z 20°C w słoju, wzrosła do 22°C w balonie. Plan zakładał fermentacje na drożdżach dzikich. Doczytałem gdzieś że na początku fermentacji dobrze jest zostawić rurkę fermentacyjną nie wypełnioną wodą żeby ułatwić start drożdżom.
Pomocy - pleśń na soku? - Zephyr - 2019-04-17 Witam, Proszę o pomoc: W sobotę wycisnąłem jakieś 9l soku z 19kg jabłek. Używałem do tego wyciskarki wolnoobrotowej. Sok najpierw wlewałem do 10l słoja. Pod koniec wyciskania zebrałem z całości pianę i odstawiłem sok na noc.
(1.1) wytwarzany w warunkach małego gospodarstwa lub domu odmiana: (1.1) nieodm. przykłady: (1.1) Mam już dość ciastek ze sklepu, zupek chińskich, kebaba, pizz czy cheeseburgerów, czekam na domowej roboty jedzonko, mamo. składnia: kolokacje: synonimy:
W ten sposób zapoznałeś się z pułapkami na muchy domowej roboty, które z pewnością przyczynią się do wyeliminowania problemu, w dalszej części wpisu omówimy, jak zrobić lep na muchy domowej roboty. Lep na muchy domowej roboty. Kolejnym sposobem na pułapkę na muchy jest stworzenie domowego lepu. Brązowy papier należy pociąć
Wystarczy użyć 1 rzeczy. Sporządzenie zakwasu z buraków nie jest trudne, ale wymaga cierpliwości. Tym większym nieszczęściem jest odkrycie po kilku dniach kiszenia, że w środku słoika pojawiła się pleśń. Możecie temu zapobiec, stosując w tym celu babciny trik. Z buraków przygotujecie ćwikłę, sałatkę, buraczki zasmażane
Xcyhms2. Główną przyczyną, dla której występują u nas plamy starcze, jest zazwyczaj zbyt długie wystawianie ciała na działanie promieni słonecznych. Jednak w wielu przypadkach są one również wynikiem działania czynników genetycznych, problemów z funkcjonowaniem wątroby i niedoborów pewnych określonych składników z opisanych przez nas w dzisiejszym artykule środków zaradczych może pomóc Ci ukryć plamy starcze lub przynajmniej zredukować ich widoczność. Musisz je stosować z żelazną konsekwencją, aby uzyskać oczekiwane przez siebie, dobre starcze rozwijają się na naszej skórze w ramach procesu starzenia się jej komórek. Podczas gdy większość ludzi chce im zapobiegać, to jednak nieuchronnie pewne zabarwione ciemnym pigmentem znamiona pojawiają się na wielu częściach naszego ciała w miarę upływu lat. Główną przyczyną tej sytuacji jest zazwyczaj zbyt długie wystawianie ciała na działanie promieni słonecznych. Jednak w wielu przypadkach są one również wynikiem działania czynników genetycznych, problemów z funkcjonowaniem wątroby i niedoborów pewnych określonych składników są takie, że musisz zaakceptować rzeczywistość taką, jaka ona jest. Konkretnie wygląda to tak, że plamy starcze będą w miarę upływu lat pojawiać się na Twojej skórze, czy tego chcesz, czy nie. Na szczęście na rynku istnieje cała masa różnego rodzaju produktów, które mogą opóźnić ich pojawienie się lub zredukować ich są również w pełni naturalne środki, które łączą w sobie składniki o właściwościach oczyszczających i przeciwutleniających skutecznie zapobiegające procesom starzenia się skóry. Poświęć zatem kilka minut na poznanie 5 dobrych przepisów na domowej roboty środki na plamy mógł je samodzielnie przygotować w domowym zaciszu, a ponadto nie wymagają one praktycznie żadnych istotnych nakładów roboty środek na plamy starcze na bazie octu jabłkowego i cebuliSok z cebuli w połączeniu z octem jabłkowym to naprawdę bardzo skuteczny środek przeciwko nadmiernej pigmentacji skóry, która pojawia się na przestrzeni lat. Stosowanie tych składników pomaga komórkom skóry skuteczniej regenerować się i zapewnia jednocześnie lekki efekt właściwości skutecznie usuwają zanieczyszczenia ze skóry i redukują ponadto plamy starcze. Składniki, jakich będziesz potrzebował ½ dużej cebuli 3 łyżki stołowe octu jabłkowego (45 ml) Procedura przygotowania opisywanego środka na plamy starcze Zmiksuj w blenderze połówkę cebuli i przecedź jej sok. Przelej go teraz do małej miski i wymieszaj z octem jabłkowym. Jak należy stosować tak uzyskany specyfik? Zanurz wacik w tej mieszaninie i następnie dobrze wcieraj ją w swoje plamy starcze. Pozostaw tak na skórze na około 30 minut, a następnie spłucz letnią wodą. Powtarzaj ten zabieg każdego wieczoru tuż przed udaniem się na nocny wypoczynek. Kurkuma i mleko lub śmietanaDomowej roboty środek na bazie kurkumy i gęstej śmietany skutecznie pomaga zmniejszyć widoczność tych małych i niepożądanych ciemnych plam na skórze. Zawarte w nim związki przeciwutleniające chronią komórki Twojego ciała i zapobiegają także przedwczesnemu marszczeniu się skóry. Składniki, jakich będziesz potrzebował 1 łyżka stołowa sproszkowanej kurkumy (15 g) 5 łyżek stołowych mleka (75 ml) Procedura przygotowania opisywanego środka na plamy starcze Umieść wszystkie składniki w misce i wymieszaj dokładnie tak, aby uzyskać pastę o jednorodnej konsystencji. Jak należy stosować tak uzyskany specyfik? Wetrzyj ten specyfik w swoje plamy starcze i pozostaw go na skórze przez około 40 minut. Po upływie tego czasu spłucz ją ciepłą wodą. Powtarzaj ten zabieg co najmniej 3 razy w tygodniu. Papaja i miódPapaina, czyli główny enzym zawarty w owocach papai, działa jako naturalny środek złuszczający skórę, który usuwa nagromadzone na jej powierzchni martwe komórki. Papaja zawiera także spore ilości witaminy A i liczne minerały. Składniki te chronią Twoją skórę przed promieniowaniem ultrafioletowym, a tym samym zapobiegają powstawaniu plam starczych. Składniki, jakich będziesz potrzebował 2 plastry papai 1 łyżka stołowa miodu (25 g) Procedura przygotowania opisywanego środka na plamy starcze Dokładnie rozgnieć papaję i wymieszaj ją z miodem tak, aby uzyskać pastę o jednorodnej, kremowej konsystencji. Jak należy stosować tak uzyskany specyfik? Nałóż tę maseczkę na swoją twarz i pozostawić ją tam przez około 30 minut. Po tym czasie spłucz skórę ciepłą wodą. Używaj tego produktu co najmniej 3 razy w tygodniu. Ogórek zielony i pietruszkaDomowej roboty maseczka kosmetyczna z ogórka i pietruszki ma właściwości ujędrniające i oczyszczające. Pomagają one utrzymać wyglądającą promiennie i młodo skórę na Twojej maseczka taka zawiera w składzie spore ilości wody i przeciwutleniaczy, które tworzą naturalną barierę ochronną przed degradacją skóry. A to z kolei skutecznie minimalizuje szkodliwy wpływ promieni słonecznych i toksyn pochodzących z otaczającego Cię środowiska. Składniki, jakich będziesz potrzebował ½ ogórka 2 gałązki pietruszki zielonej Procedura przygotowania opisywanego środka na plamy starcze Obierz ogórka ze skóry, pokrój go na kawałki i włóż do miksera. Dodaj jeszcze gałązki pietruszki i zmiksuj wszystko z maksymalną prędkością tak, by uzyskać jednorodną mieszaninę. Jak należy stosować tak uzyskany specyfik? Wetrzyj tę pastę w cały obszar swojej twarzy i szyi. Pozostaw ją na skórze przez około 40 minut, a następnie spłucz letnią wodą. Powtarzaj ten zabieg 3 razy w tygodniu, wieczorem przed pójściem spać. Domowej roboty środek na plamy starcze na bazie mąki z ciecierzycy i oleju kokosowegoTen domowej roboty środek nawilżający może skutecznie maskować plamy starcze, które powstały, gdy Twoja skóra nie była wystarczająco dobrze chroniona przed działaniem promieni słonecznych. Zawiera ona w sobie kwasy tłuszczowe, przeciwutleniacze i minerały, które pomagają rewitalizować tkanki, optymalizując tym samym proces regeneracji komórek skóry. Składniki, jakich będziesz potrzebował 2 łyżki stołowe mąki z ciecierzycy (30 g) 1 łyżka stołowa oleju kokosowego (15 g) Procedura przygotowania opisywanego środka na plamy starcze Wymieszaj mąkę z ciecierzycy z olejem kokosowym w małej misce. Jeśli nie uzyskasz gęstej pasty o jednorodnej konsystencji, dodaj do zawartości naczynia odrobinę wody. Jak należy stosować tak uzyskany specyfik? Wcieraj tak przygotowany produkt w najbardziej dotknięte przez plamy starcze obszarach skóry wykorzystując do tego celu masaż kolistymi ruchami palców. Pozostaw pastę na twarzy przez około 30 minut, a następnie spłucz letnią wodą. Powtarzaj ten zabieg 3 lub 4 razy w tygodniu. Pamiętaj, że jeśli chcesz uniknąć powstawania plam na skórze i innych niepożądanych zmian, powinieneś także stosować codziennie krem przeciwsłoneczny z filtrem UV. Ponadto stosuj codziennie opisane przez nas powyżej domowej roboty środki na plamy starcze, aby w pełni wykorzystać ich cenne może Cię zainteresować ...
Zakwas z buraków podbił serca milionów Polaków! Kiedy w roku 2014 po raz pierwszy opublikowałam na moim blogu ten przepis na zakwas z buraków byłam autsajderką, która przypomniała dawno zapomnianą mądrość naszych przodków. Od tego czasu ten przepyszny i zdrowy zakwas wzmocnił setki tysięcy, jak nie miliony osób. Otrzymałam od Was wiele wiadomości,listów i komentarzy. Niektóre osoby pisał do mnie, że tez zakwas wręcz uratował ich życie, pomagając wygrać walkę z wieloma poważnymi chorobami, w tym z rakiem. Pisały do mnie kobiety w ciąży (również w ciążach bliźniaczych), że picie zakwasu uchroniło je przed problemami z niedoborem żelaza i zagwarantowało świetną odporność oraz siłę. Przez te wszystkie lata tych listów był ogrom, a każdy z nich wychwalał zalety tego genialnego napoju. Od tego czasy stał się tak popularny, że można kupić go w wielu sklepach, a nawet w wielu popularnych marketach spożywczych. Jestem ogromnie szczęśliwa, że tak się stało na przestrzeni tych lat! Wspaniałe buraki Dlaczego ów zakwas tak wspaniale działa? Ponieważ buraki same w sobie są genialnym antyoksydantem i mają świetne działanie w profilaktyce nowotworów. Zakwas dodatkowo wzmacnia te właściwości. Dlatego warto jest pić zarówno sok z buraków (po zrobieniu świeżego soku powinien odstać w ciemnym miejscu pod przykryciem przynajmniej 30 minut – w przeciwnym razie będzie obciążający dla wątroby!) oraz zakwas, który ma jeszcze więcej prozdrowotnych właściwości. Zakwas z buraków oczyszcza i wzmacnia krew (zwiększa liczbę czerwonych krwinek) i jest rewelacyjny w profilaktyce i leczeniu niedokrwistości. Polecany przy przeziębieniach, ogólnym osłabieniu oraz anemii. Obowiązkowy dla dzieci i dorosłych osłabionych po infekcjach wirusowych lub po leczeniu antybiotykami! Ponadto buraki obniżają poziom złego cholesterolu i zwiększają odporność. Naukowcy twierdzą, że poprawiają również koncentrację i przeciwdziałają miażdżycy. Świetnie odkwaszają organizm, spowalniają procesy gnilne w jelitach oraz pomagają w wydalaniu kwasu moczowego z organizmu (wspierają nerki, oczyszczają organizm). Zakwas z buraków w naturalny sposób poprawia odporność. Przeciwdziała rozwojowi szkodliwych bakterii i wspomaga pracę wątroby oraz nerek. Ponadto buraki zawierają mnóstwo witamin (min A, C i z grupy B), a także żelazo, potas, wapń, magnez czy kobalt. Ten ostatni jest niezbędnym minerałem w procesie tworzenia czerwonych krwinek. Wszystko to przenika do zakwasu. Sok i zakwas z czerwonych buraków jest zalecany w leczeniu niedokrwistości, osłabieniu, anemii i w rekonwalescencji po chorobach. Buraki zawierają bardzo dużo kwasu foliowego, który jest bezcenny dla kobiet w okresie ciąży. Zakwas z buraków jest też genialnym napojem energetycznym! W wyraźny sposób dodaje nam energii i siły, wzmacnia kondycję fizyczną i wydolność organizmu. Bezcenne kiszonki O każdej porze roku warto pamiętać, że wszelkie kiszonki są dla nas po prostu bezcenne! Przez długie lata nasza kuchnia zupełnie ich nie doceniała, a przecież zdrowa kuchnia chińska czy japońska nie mogą się bez nich obyć. Tam kisi się niemal wszystko! Przecież tradycyjny sos sojowy czy zupa miso powstają na bazie fermetowanej soi. Kapusta pekińska, rzodkiew, marchewka…. Nasi przodkowie również o tym wiedzieli. Współcześni naukowcy, lekarze i specjaliści do spraw zdrowego żywienia na świecie coraz częściej podkreślają wagę spożywania kiszonek. I to codziennie! Podczas procesu fermentacji powstaje kwas mlekowy, który oczyszcza organizm i wzmacnia system odpornościowy. Dlatego do kiszonek trzeba przyzwyczajać już najmłodsze dzieci, które zwykle w sposób naturalny po prostu za nimi przepadają. Jeśli dostaną od rodziców taką szansę… 🙂 Kiszonki są w naszej diecie nieodzowne, jeśli dbamy o figurę oraz pragniemy zachować młodość i witalność na długie lata. Zawarte w nich substancje regulują florę bakteryjną w jelitach, wspomagają trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii, a także zmniejszają poziom szkodliwego cholesterolu. Kiszonki regulują metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów. Wygładzają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie. A co najważniejsze zwiększają przyswajalność żelaza, dodając nam siły, energii i witalności. Jak zrobić zakwas z buraków? Kiedyś robiłam zakwas z buraków z dodatkiem razowego chleba na zakwasie. Ale sami wiecie jakie te chleby teraz są… Chyba, że macie własny. Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że robi zakwas bez chleba. Byłam zdziwiona, że taki w ogóle się udaje, ale spróbowałam. I od tego czasu taki właśnie robię. I to bardzo często! Pijamy go wszyscy włącznie z naszą Helenką, która z lekko skrzywioną minką (jest kwaśny) mówi głośno „pycha”. Małemu dziecku podajemy oczywiście niewielkie ilości – zaledwie kilka łyżek stołowych, to w zupełności wystarczy. Postaram się spisać Wam dokładny przepis, chociaż ja robię go „na oko”. Do dużego kamionkowego garnka wkładam cienko obrane i grubo pokrojone buraki (aby były ciężkie i żeby nie wypływały na wierzch), mniej więcej do ¾ garnka. Wydaje mi się, że jest to ok. 3 kg buraków. Pokrojone buraki przekładam dużą ilością obranego i pokrojonego na pół czosnku (ok. 4-5 główki lub nawet więcej – jest bardzo zdrowy!), zielem angielskim, czarnym pieprzem oraz liśćmi laurowymi. Wszystkie przyprawy wrzucam „z garści”. Ważne jest, aby przypraw i czosnku nie wrzucać na wierzch, ale pomiędzy buraki. Całość zalewam przegotowaną i ostudzoną wodą rozmieszaną z solą – na 1 litr wody tradycyjnie daję 1 łyżkę soli. Można dać mniej. Ja na 4 litry wody daję 3 łyżki soli. Mam niskie ciśnienie, więc sól jest dla mnie wręcz niezbędnym lekarstwem. Na ilość soli muszą jednak uważać osoby z nadciśnieniem. Jeśli robicie zakwas z chlebem, to wystarczy do tych składników dodać kromkę prawdziwego, dobrego chleba na zakwasie. Należy położyć go na wierzch – jego dodatek przyśpieszy proces fermentacji. Ale tak jak pisałam wcześniej ja robię bez chleba i mój zakwas jest wspaniały. Solanka musi dokładnie przykrywać buraki. Kamionkę przykrywam i odstawiam w ciepłe miejsce na około 5-7 dni. I powiem szczerze – ja do mojego zakwasu przez ten czas w ogóle nie zaglądam. Dopiero po pięciu dniach sprawdzam, czy już jest dobry – zwykle jest już pyszny, ale czasem muszę poczekać jeszcze dwa dni, aby mocniej się ukisił (to zależy od temperatury w pomieszczeniu). Ważna jest oczywiście jakość buraków – najlepsze są z własnego ogródka lu ekologiczne. Jeśli jest w nich zbyt dużo chemii, podczas kiszenia mogą pojawić się pewne sensacje, dlatego przez kiszeniem buraki jak najlepiej oczyść, wyszoruj, wymyj. Jeśli robicie zakwas z chlebem, to po dwóch dniach można usunąć chleb i usunąć pianę, która pojawi się na powierzchni (to efekt fermentacji). Niektórzy jej nie usuwają – kwestia gustu. Gdy zakwas jest zakiszony przecedzam go i wlewam go wyparzonych, ale ostudzonych i wytartych do sucha słoików. Przechowuję je w w chłodnym i ciemnym miejscu. Mogą stać nawet przez kilka miesięcy, jeśli oczywiście wszystkiego nie wypijecie 🙂 Taki zakwas jest genialny do picia jako napój wzmacniający, ale również do prawdziwego, domowego barszczu. Można zrobić kurację oczyszczająco– wzmacniającą i przez 2-3 tygodnie pić po 1 szklance dziennie. Orientacyjny przepis – bardziej szczegółowy: 1 kilogram buraków (oczywiście najlepiej ekologicznych…) kilka ząbków czosnku (nawet cała główka!) obranych i pokrojonych na pół 2 litry PRZEGOTOWANEJ i OSTUDZONEJ wody ziele angielskie liście laurowe 1/2 lub 1 łyżka soli na 1 litr wody (można zrobić również zupełnie bez soli) ewentualnie kromka razowego chleba na zakwasie (ja robię bez) Wykonanie: Buraki umyj, cienko obierz ze skórki i pokrój w grube plastry. Poukładaj je w wyparzonej i wytartej kamionce, na zmianę z przyprawami i czosnkiem. Całość zalej wodą wymieszaną z solą tak, aby wszystkie buraki były dokładnie przykryte. Jeśli wypływają na powierzchnię to trzeba je docisnąć (np. ceramicznym talerzykiem). Kamionkę zakryj i odstaw w ciepłe miejsce na ok 5-7 dni. Czas kiszenia zależy od temperatury (im jest cieplej tym szybciej). Dodanie odrobiny poprzedniego zakwasu jako startera przyspiesza proces fermentacji. Jeśli nie masz kamionkowej pokrywki, to zasłoń wierzch naczynia gęstą, muślinową tkaniną i szczelnie zawiąż sznurkiem lub gumką. Ukiszony zakwas należy przecedzić i przelać do czystych, szczelnie zamykanych słoików i przechowywać w chłodzie (aby przerwać proces fermentacji). A co zrobić z ukiszonymi burakami? Można z nich przyrządzić świetne sałatki. Kiszone buraki zawierają mnóstwo błonnika i mało kalorii – są więc idealne dla osób, które dbają o sylwetkę. Sporo przepisów na równego rodzaju kiszonki znajduje się w moich książkach: „Smak wiecznej młodości”, „Smak ZDROWIA”, „Smak szczęścia”, „Smak życia” i „Smak miłości” w 2019 roku zostały docenione specjalną nagrodą „Herbapol Esencja Natury” w kategorii „Natura i smak”. Więcej zdrowych porad oraz lekkich i prostych przepisów na cztery pory roku oraz na święta Wielkanocy i Bożego Narodzenia znajdziesz w mojej książce pt. „DOM pełen miłości”. Kto powinien unikać zakwasu z buraków? Zalecam szczególną ostrożność diabetykom (pod wpływem buraka może dojść do nadmiernego wzrostu poziomu cukru we krwi) oraz osobom cierpiącym na reumatyzm bądź kamicę nerkową. Życzę Wam dużo zdrowia!!! Z miłością, Agnieszka Wiadomości na temat świadomego życia, uważności, spokoju i mocy znajdziesz w moich książkach: „Twoja wewnętrzna moc – jak żyć dobrze w niespokojnych czasach”, „Dobrostan”, „Miłość. Ścieżki do wolności”, „Pełnia życia”, „Słowa mocy”. czy „Rozmaryn i róże”. Dostępne są również AUDIOBOOKI moich książek oraz wyjątkowe karty afirmacyjne „Dobrostan”. Zapraszam na moje cykliczne webinary „Moc świadomości”, które w 20022 zostały nagrodzone specjalną złotą statuetką myVOD dla najlepszych webinarów. Moja najnowsza książka „Ścieżki duszy. Astrologia dla zrozumienia siebie i swoich bliskich” jest już dostępna w przedsprzedaży w promocyjnej cenie – 38% ! ?
Liczba postów: 2 Liczba wątków: 1 Dołączył: 10 2006 Przeglądając swoją piwniczkę znalazłem kilkadziesiąt słoików z sokami z malin, czarnych porzeczek i winogron. Są to soki z 2003 roku ale nadal bardzo smaczne, ale jakbym pił tylko soki to pewnie bym skończył w 2020 roku. Postanowiłem nastawić dwa gąsiorki po 15 litrów z tych właśnie soków. Nie miałem pojęcia jak dużo w nich jest cukru, alkomierz w ogóle nie chciał się zatonąć . Do jednego z gąsiorów wlałem sok z malin a do 2 z winogron. Każdy był zapełniony do połowy. Dolałem do tego wodę z 2kg cukru, bajanusy, pożywkę i czekałem. Na początku myślałem, że nie ruszy. Ale po 12 godz. ruszyły że ho ho. Zobaczymy co z tego będzie?? Co myślicie w ogóle o tym pomyśle?? Robił ktoś z was coś takiego?? Jakie mieliście efekty?? macie jakieś propozycje wobec dalszej pracy moich quasi win?? Czekam na opinie Liczba postów: Liczba wątków: 146 Dołączył: 04 2003 Lokalizacja: jak studnia bez dna (Kraków) Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku Jest duzio duzio wątków o winach z soków/kompotów/dżemów itd. Liczba postów: 2 Liczba wątków: 1 Dołączył: 10 2006 A jednak nie ma wielu wątków na ten temat na forum. Duuuuuużo jest o sokach z kartonu. Zobaczymy co z tego wyjdzie. pozdrawiam Liczba postów: Liczba wątków: 146 Dołączył: 04 2003 Lokalizacja: jak studnia bez dna (Kraków) Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku Jest cały DZIAŁ poświęcony temu zagadnieniu: Forum > Wina zimowe > Przetwory - Domowe soki, kompoty i dżemy... Gdzie właśnie przeniosłem ten wątek. Krzysztof Liczba postów: 23 Liczba wątków: 2 Dołączył: 12 2006 Nastrój: Co wy chcecie od moich win?? Według mnie wina z przetworów są lepsze od tych ze świeżych owoców... dlaczego?? już piszę... pierwsze primo. Takie prztwoy zdążyły się trochę odleżeć i mają poprostu lepszy smak. 2. Po drugie primo. Według mnie o wiele łatwiej takie wino zrobić... Robiłem juz pare win z owoców świeżych, ale te z przetwoów zawsze wychodzą mi świetne, a te z świeżutkich owocków nie zawsze Pozdrawiam Nie obraź się, ale bzdury opowiadasz... lepszy smak? Ło matko... Co do łatwości zrobienia - to być może masz rację, ale gdzieś po drodze znika magia przygotowywania owoców, fermentowania miazgi, odciskania na prasie... Jednak mnie nie przekonałeś, tym bardziej ze przygotowanie soku to też kupa roboty... Hmmm, sądzisz że wino z przetworów wychodzi świetne - zgłoś na konkurs, ocenimy. Krzysztof Liczba postów: 23 Liczba wątków: 2 Dołączył: 12 2006 Nastrój: Co wy chcecie od moich win?? Tak jak pisze, jest to moje zdanie, może te moje świażutkei owockie były za mało aromatyczne, z przetworów lepiej mi smakują i tyle... Pozdrawiam Liczba postów: Liczba wątków: 56 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: Warszawa/Ząbki Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia... Wino z przetworów robię tylko dlatego, że szkoda takie wystane dżemiki, soki i inne marmolady wyrzucić przy okazji porządków. Sądzę, że inni z tej samej przyczyny popełniają wina "przetworowe". Ale żeby lepsze? Są pijalne i nic poza tym. Liczba postów: 274 Liczba wątków: 7 Dołączył: 08 2005 Lokalizacja: Reszel/3miasto Nastrój: natchniony %) Moim skromnym zdaniem może nie są lepsze ale na pewno nie ustępują wiele w smaku tym fermentowanym w miazdze. Normalnie herezje. Obiecuję wam, ze będziecie się smażyc za takie gadanie. Nie ma żadnego porównania pomiędzy winami ze świeżych owoców a z przetworów, te ostatnie to zwyczajne mózgotrzepy pozbawione wszelkich głębszych smaczków i aromatów. Zamiast gadać głupoty wystawnie takie przetworowe wino do konkursu - wtedy w równej walce można porównać i wybrać lepsze. Trochę win zrobiłem, i nikt mnie nie przekona do wyższości win przetworowych Krzysztof
Truskawkowy dżem, śliwkowe powidła, sałatka z buraczków i marynowane grzybki… Domowe przetwory to bogactwo smaków, aromatów i witamin! Ale jak odpowiednio przechowywać przetwory, by na długo zachowały swoją świeżość? Jaki jest termin przydatność domowych przetworów i jak skutecznie przedłużyć ich trwałość? Zobacz mały poradnik opisujący prawidłowe przygotowanie, a następnie przechowywanie przetworów. Trzymaj się tych zasad, a Twoja praca na pewno nie pójdzie na marne!Lato i wczesna jesień to doskonała okazja do przygotowywania domowych przetworów na zimę. Na targu, aż roi się od truskawek, malin, brzoskwiń, jabłek, a także innych owoców. Sezon na przetwory warto wykorzystać w pełni i przygotować również sałatki z buraczków, warzywne surówki z marchewką i groszkiem, domowy ketchup, przecier dyniowy, a także marynowane grzybki. Możliwości jest o wiele więcej! Domowe wyroby mają zdecydowaną przewagę nad sklepowymi produktami. Masz pewność, co do jakości użytych produktów i unikasz dodawania różnych polepszaczy smaków czy konserwantów. Warto jednak wiedzieć, w jakich warunkach przechowywać przetwory, jak przedłużyć ich trwałość i w ogóle jak długo można przechowywać domowe wyroby – grzyby, bigos, dżemy czy warzywne sałatki w słoikach. Reklama Termin przydatności do spożycia domowych przetworówPrzetwory gotowe? To świetnie! Ale jak długo można przechowywać takie przetwory w słoikach, których produkcja przypada zazwyczaj na letnie i jesienne miesiące?Nie raz słyszałam historie o odkrytych w piwnicach przetworach, pozostawionych przez babcie czy nawet prababcie. Niektórzy śmiałkowie otwierali takie kilkunastoletnie dżemy czy konfitury i nie zauważając żadnych śladów zepsucia – zwyczajnie konsumowali. Oczywiście dobrze przeprowadzony proces pasteryzacji przetworów, a także dodatek cukru, soli czy octu gwarantuje trwałość domowych wyrobów na dłużej, ale nie można trzymać ich w nieskończoność! Zbyt długie przechowywanie sprawia, że przetwory tracą na walorach smakowych, wyglądzie i wartościach zdrowotnych. Nawet jeśli gołym okiem nie widać na nich żadnych oznak psucia (pleśni, brzydkiego zapachu), skarby lata zamknięte w słoikach nie będą już pełnowartościowe. W przetworach mogą pojawić się także bakterie beztlenowe, niekorzystnie wpływając na nasze wiem, że niektórzy otwierają i zjadają przetwory dopiero po kilku lub kilkunastu latach, to ogólna zasada głosi, że wszystkie domowe wyroby w słoikach, takie jak dżemy, soki, kompoty, pikle powinno zużyć się w ciągu roku. Najlepiej wykorzystać je do wczesnego lata, gdy zaczynają się kolejne zbiory owoców i warzyw. Uwaga! Gdy po otwarciu przetworu zauważasz pleśń, wyczuwasz dziwny zapach lub posmak – nie ryzykuj i nie zjadaj takiego wyrobu. Nawet po usunięciu małej warstwy pleśni, dżem czy konfitura nie będzie nadawała się do spożycia, ponieważ toksyczne substancje produkowane przez grzyby mogły przejść już do środka przechowywanie słoików z przetworamiPasteryzacja znacznie wydłuża przydatność domowych przetworów, ale ważne jest także przechowywanie wyrobów w odpowiednich warunkach. Na pewno nie należy trzymać ich w cieple, wystawiając na działania światła przechowywać przetwory?Słoiki z przetworami poddane pasteryzacji muszą całkowicie ostygnąć. Dopiero wtedy przenieść je do zacienionego i chłodnego miejsca, do którego nie dociera miejscem na przechowywanie przetworów jest chłodna, przewiewna piwnica lub nieogrzewana nie masz piwnicy, przetwory możesz przechowywać w kuchennej szafce, która znajduje się w nienasłonecznionym miejscu, jak najdalej od piekarnika i jest odpowiednio wentylowana. Im chłodniej, tym lepiej dla domowych i warzywne marynaty najlepiej przechowywać w piwnicy (jeśli masz), ponieważ przetwory te wymagają niższej temperatury przechowywania. W nieco wyższych temperaturach, czyli np. w kuchennej szafce bez dostępu słońca, możesz przechowywać przetwory owocowe z zawartością ze słoików powinien być oznaczony odpowiednią naklejką, na której zapiszesz rodzaj wyrobu (np. dżem truskawkowy, konfitura malinowa, puree z dyni), a także datę jego przygotowania. Takie etykiety na przetwory pomogą Ci w odróżnieniu łatwo podobnych do siebie zaprawy i kontrolowaniu terminu przydatności do spożycia. Poustawiaj przetwory według ich rodzajów – dżemy przy dżemach, warzywne sałatki przy warzywnych sałatkach i tak dalej. Ułatwi to późniejsze poszukiwanie czasu do czasu rób przegląd domowej spiżarni – sprawdzaj szczelność słoików (czy denka są nadal wklęsłe, a gumki weków trzymają się wieczka?) i obserwuj, czy nie pojawia się żadna pleśń. Nadpsute przetwory w słoikach od razu wyrzuć!Jak przedłużyć trwałość domowych przetworów? Cukier – dodatek cukru to chyba najpopularniejsza metoda przedłużania daty ważności przetworów. W cukrze najlepiej utrwalić owoce, mające najwięcej witaminy C – maliny, truskawki, porzeczki i poziomki. Najwięcej cukru dodaje się do konfitur, nieco mniej do dżemów i marmolad. Wystarczy przełożyć jeszcze gorące owocowe przetwory (owoce smażone w syropie cukrowym) do gorących, wyparzonych słoików, nałożyć nakrętki, odwrócić do góry dnem i odczekać, aż ostygną. Cukier nie tylko sprawia, że przetwory owocowe mają lepszy smak, ale i pełni rolę naturalnego konserwantu!Zobacz całą ofertę: Słoiki typu weck Sól – owocowe przetwory konserwuje się cukrem, a te warzywne – solą. Dodatek soli do kapusty, ogórków czy buraków sprawia, że następuje kwaszenie lub kiszenie warzyw. W procesie kwaszenia biorą udział bakterie mlekowe, które przekształcają cukier zawarty naturalnie w produktach w kwas mlekowy, który świetnie konserwuje produkty. Bakterie mlekowe to bakterie beztlenowe, które nie powinny mieć dostępu do powietrza. Dlatego też słoiki z kiszonymi ogórkami należy szczelnie zakręcić, a w beczce z kiszonką dobrze ugnieść, ubić i posolić kapustę. Dojrzałe kiszonki najlepiej przechowuj do 6 miesięcy, chyba, że dodatkowo je zapasteryzujesz – wtedy ich data przydatności wydłuża się do roku. W procesie kiszenia kapusty czy ogórków biorą udział bakterie mlekowe, które wytwarzają kwas mlekowy. Ocet – grzybki czy warzywa zanurzone w occie nazywa się marynatami. Stężenie octu może być różne i w zależności od tego, uzyskujesz marynaty ostre lub słodko-kwaśne. Składniki gotuje się w occie, który rozcieńcza się z wodą i dodaje sól, cukier oraz przyprawy. Marynować możesz grzyby, warzywa, owoce pestkowe i jagodowe. Jak długo można przechowywać grzyby i inne składniki marynowane w occie? Tu zalecam ogólną zasadę – przechowywać do roku od przygotowania! W occie możesz marynować grzybki, różne warzywa, a nawet owoce pestkowe i jagodowe!Zobacz całą ofertę: Słoiki typu twist Wysoka temperatura – pasteryzacja polegająca na włożeniu słoików z przetworami do garnka z wodą lub do piekarnika to najprostszy sposób na wydłużenie przydatności do spożycia owoców, warzyw, grzybów, a nawet wyrobów mięsnych. Wysoka temperatura niszczy drobnoustroje odpowiedzialne za psucie się przygotowanych przetworów. Dzięki szczelnemu zamknięciu słoika, bakterie nie mogą dostać się do przetworu z przetwory możesz na kilka sposobów! Przetwory o wysokiej zawartości cukru czy ostre marynaty w słoikach nie muszą być wcale pasteryzowane w garnku czy w piekarniku. Jeszcze gorące wystarczy przełożyć do gorących słoików. Podobnie jest z kiszonkami – dzięki zawartości soli one również nie wymagają pasteryzacji. Inne przetwory należy poddać działaniu wysokiej temperatury, by na długo zachowały świeżość. O tym, jak zrobić to krok po kroku, przeczytasz w artykule: Jak pasteryzować domowe przetwory?Jak przygotować słoiki do pasteryzacji?By wydłużyć datę ważności domowych przetworów, musisz zadbać również o odpowiednie przygotowanie słoików na przetwory. Zanim przełożysz do nich konfiturę, pikle czy surówkę z buraczków zrób przegląd słoików i nakrętek, które posiadasz. Wyszczerbione naczynia czy powyginane nakrętki nie będą zbyt szczelne, dlatego pozbądź się ich. Słoiki, butelki, nakrętki, wieczka i korki powinny być czyste i wysterylizowane – dzięki wysokiej temperaturze pozbędziesz się drobnoustrojów i bakterii. Najpierw dokładnie umyj naczynia i różne elementy, a później wyparz je w wysokiej temperaturze, wybierając jedną z poniższych metod. Specjalne garnki do gotowania słoików wyposażone są we wkładkę, która zapobiega bezpośredniemu stykaniu się szklanych naczyń z sterylizować słoiki? Jest na to kilka sposobów!we wrzącej wodzie – włóż słoiki do specjalnego garnka do gotowania słoików, napełnij naczynie zimną wodą i doprowadź do wrzenia,w piekarniku – wstaw słoiki do piekarnika, zacznij nagrzewać do 100°C, przez 15-30 minut,w mikrofalówce – nalej do słoików trochę wody, wstaw do mikrofali na 2 minuty, ustawiając najwyższą moc,w zmywarce – bez żadnych detergentów, program ustawiony na 75°C,przemywanie spirytusem – najlepszy do sterylizacji jest spirytus 70%. Szczegółowe instrukcje, jak sterylizować słoiki domowymi sposobami, znajdziesz w artykule: 5 domowych sposobów na wyparzanie przydatności do spożycia domowych przetworów może być różny, ale przyjmuje się, że przygotowane przez nas wyroby powinny być spożyte do roku od ich przygotowania. Pamiętaj, by dobrze umyć i wyparzyć słoiki, pasteryzować przetwory lub dodać do nich naturalny składnik przedłużający trwałość, a także odpowiednio je przechowywać – w ciemnym i chłodnym miejscu. Trzymaj się wskazówek, a będziesz mógł cieszyć się owocowymi lub warzywnymi przetworami nawet w zimie! Ocena: Oddano 24 wait...
Chciałabyś wprowadzić do swojej diety więcej świeżych warzyw, ale boisz się kupować je w sklepie (bo „pryskane”) a te z organicznych upraw są drogie lub poza Twoim zasięgiem? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość – możesz wyhodować je sobie sama! Bez pestycydów, nawozów sztucznych, we własnym domu i praktycznie bez to zrobić? Zacznij zabawę z kiełkowaniem!Spis treściCo to są kiełki?Dlaczego warto hodować kiełki?Dlaczego nie warto kupować gotowych kiełków?Czy jedzenie kiełków jest bezpieczne?Domowa hodowla kiełkówIle czasu rosną kiełki?PodsumowanieKomentarze (dodaj własny)Co to są kiełki?Kiełki to budzące się do życia nasiona. Zawierają pełen zestaw witamin, minerałów, białek, w tym enzymów, potrzebnych, by z małego nasionka wyrosła piękna roślina. Ich skład jest znacznie bogatszy w cenne dla nas składniki odżywcze niż suchych nasion i dojrzałych trudno całkowicie zastąpić dojrzałe warzywa kiełkami. Mają one dużo mniej kalorii i ciężko się nimi najeść. Poza tym pozostaje jeszcze kwestia smaku – nie ma co się oszukiwać: dojrzały brokuł smakuje zupełnie inaczej niż jego więc uważam, że warto je samodzielnie hodować i uzupełniać nimi swoją dietę?Dlaczego warto hodować kiełki?cenne źródło substancji odżywczychRośliny na etapie kiełkowania zawierają najwięcej białek, witamin, składników mineralnych, enzymów, DNA, RNA i innych, korzystnych dla zdrowia związków – do 100% więcej niż nasiona i aż do 1400% więcej niż dorosła przyswajalnośćPodczas kiełkowania zachodzi wiele procesów enzymatycznych – złożone substancje zgromadzone w nasieniu rozkładane są do prostych i łatwo przyswajalnych związków tj. białka – do aminokwasów, skrobia – do cukrów prostych, tłuszcze – do kwasów tłuszczowych i temu nasz organizm nie musi zużywać swoich enzymów do ich strawienia i szybciej może je wykorzystać do własnych organicznaWszystko czego potrzebujesz do uprawy kiełków to: nasiona, woda, światło, powietrze i odpowiednie miejsce. Nie wymagają ziemi, stosowania nawozów sztucznych, preparatów chwastobójczych, pestycydów i innych środków ochrony pod tym względem lepsze niż jakiekolwiek warzywa dostępne w sklepie, nawet te z eko-gospodarstwa. Możesz być tego pewna, bo sama je zjadasz, kiedy są już odpowiednio dojrzałe (po 4-7 dniach wzrostu w zależności od gatunku). Możesz je spożyć od razu lub schować do lodówki w zamkniętym pojemniku. Pamiętaj tylko o codziennym płukaniu a wtedy zachowają świeżość nawet do muszą leżeć przez dłuższy czas na sklepowych półkach, w chłodniach i magazynach (tak jak dojrzałe warzywa), przez co nie tracą swoich cennych wartości nasion do kiełkowania jest tak duży, że na pewno znajdziesz coś dla siebie. Nawet jeśli nie przepadasz za zieleniną. Niektóre mają bardzo delikatny, mało wyrazisty smak (np. lucerna, koniczyna) inne są nieco ostrzejsze (np. rzodkiewka, kozieradka, cebula).Jeśli masz problem z podjęciem decyzji, których by tu spróbować, skorzystaj z gotowych mieszanek nasion. Są one odpowiednio dobrane, aby wykiełkowały w jednakowym czasie a ich smaki dobrze się razem hodowlaMożesz wyhodować je wszędzie. Nie musisz mieć w tym celu ogrodniczych zamiłowań i specjalnych umiejętności. Z uprawą poradzą sobie nawet dzieci (na tyle duże, by pamiętać o podlewaniu).czasDojrzałe kiełki możemy zjadać już po 4-7 dniach, niezależnie od pory roku. W porównaniu do dorosłych roślin, które często dają plon raz na sezon, to znaczne przyspieszenie w kuchniSzczególnie ważne zimą i wczesną wiosną, kiedy świeżych warzyw mamy jak na możemy jeść na surowo, pić w postaci koktajlu, gotować, podduszać na patelni w daniach kuchni chińskiej, robić dipy, smarowidła kanapkowe i dodawać wszędzie tam, gdzie mamy przyjazna dla środowiskaDomowa hodowla kiełków to także spora ulga dla środowiska – nie zanieczyszczasz go chemicznymi nawozami i środkami ochrony roślin, odpada transport, magazynowanie i pakowanie w plastikowe nie warto kupować gotowych kiełków?W sklepach, głównie w większych supermarketach, ale też w tych osiedlowych typu Biedronka, Stokrotka w lodówkach z warzywami możesz często natknąć się na pudełka z gotowymi różnica między nimi a tymi domowymi jest jedna, ale bardzo znacząca – kiełki są zwykle gorszej jakości niż te uprawiane w domu gdyż:nie mają dostępu do światła słonecznego – ich uprawa na dużą skalę często przebiega w całkowicie zaciemnionych halach, co znacznie zmniejsza ilość zawartych w nich witamin i składników odżywczychdostarczenie ich do sklepu wymaga transportu i magazynowania – narażone są wtedy na gwałtowne zmiany temperatury i zanieczyszczeniamają opakowanie – często jest nim plastikowe pudełko czy folia, które nie zapewniają dostępu świeżego powietrza i sprzyjają rozwojowi pleśni i grzybówsą źle przechowywane – dojrzałe kiełki powinny stać w lodówce; w sklepach różnie z tym bywa, widziałam kiełki ułożone pośród innych warzyw, na sklepowej półcenie są nawadniane w czasie przechowywania – należy pamiętać, że podczas przechowywania w lodówce kiełki nadal się rozwijają, tylko nieco wolniej niż w cieple, z tego względu powinny być raz dziennie przepłukane, aby pozostały odpowiednio nawodnione i odżywionemogą zawierać preparaty przeciwko pleśni – zdarza się traktowanie kiełków specjalnymi preparatami zapobiegającymi rozwojowi pleśni, przez co dłużej mogą nadawać się na sprzedażsą dużo droższe – wyhodowanie samodzielnie kiełków wychodzi sporo taniej:domowe kiełki lucerny (nasiona Diet Food) – 10,70 zł/kgsklepowe kiełki lucerny (Biedronka) – 80 zł/kgCzy jedzenie kiełków jest bezpieczne?Kiełki stanowią bogactwo składników odżywczych, zarówno dla ludzi jak i dla… bakterii czy grzybów. Warto też wiedzieć o tym, że niektóre nasiona, szczególnie roślin strączkowych, oprócz związków korzystnych dla naszego zdrowia zawierają pewną ilość tzw. naturalnych toksyn. Są to np. kwas fitowy, kwas szczawiowy, inhibitor trypsyny. Ich obecność utrudnia przyswajanie witamin i szczęście nie są to problemy, z którymi nie można sobie poradzić. Wystarczy wiedzieć o kilku ważnych zasadach, dzięki którym możesz bezpiecznie zjadać swoje spożycie kiełków przyniosło Ci jak najwięcej korzyści powinnaś wiedzieć, że:namaczanie i płukanie nasion – to etap, którego nie można pomijać, pozwala usunąć obecne na nich zanieczyszczenia, zarodniki grzybów i bakterie, wypłukać z nich toksyny i niekorzystne dla naszego zdrowia substancjenawadnianie kiełków (rosnących, dojrzałych czy przechowywanych w lodówce)pozwala wypłukać resztki naturalnych toksyn, zarodniki grzybów i bakterie, które mogły się dostać wraz z powietrzem;pozbyć się łusek nasiennych, które są świetna pożywką dla drobnoustrojów;utrzymać kiełki w odpowiedniej kondycji – wysuszone, słabe kiełki są bardziej podatne na chorobymusisz dbać o czystość naczyń do kiełkowaniamyj je dokładnie po zakończeniu każdej hodowli za pomocą szczotkiod czasu do czasu przeprowadź sterylizację i umyj je octem lub wodą utlenionąnie jedz kiełków:spleśniałychnieświeżychzasuszonychniedojrzałychroślin psiankowatych (np. papryka, pomidor, ziemniaki) – są trująceroślin, na które masz alergięsurowych:grykigrochusoiniektóre kiełki są łatwiej strawne po poddaniu obróbce termicznej np. kiełki fasoli, ciecierzycy, soczewicyzanim zaczniesz uprawiać i spożywać kiełki danego gatunku, warto poczytać o ich właściwościach i sposobie uprawy, pielęgnacjiDomowa hodowla kiełkówPora przejść do konkretów i zapoznać się z tajnikami domowej uprawy kiełków. Poniżej zebrałam kilka podstawowych, ogólnych informacji na ten temat. Będę je rozwijać w kolejnych nasion na kiełkiPierwszym krokiem do założenia domowej hodowli kiełków jest zakup odpowiednich nasion, najlepiej w sklepach ze zdrową żywnością. Jeżeli nie ma takiego w Twojej okolicy, warto skorzystać z tych internetowych (taniej!)Muszą to być przede wszystkim nasiona:specjalnie do tego przeznaczone,niezaprawiane żadnymi nawozami,bez środków konserwujących,z certyfikatem do rodzaju kiełków – wybór jest naprawdę szeroki i zależy od naszych upodobań smakowych. Na początek najlepiej przetestować różne kiełki (np. skorzystać z gotowych mieszanek nasion), zapoznać się z ich smakiem i właściwościami a później kupować te hodowliJednym z elementów niezbędnych do uprawy kiełków jest naczynie, pojemnik w którym będą mogły bez przeszkód się rozwijać. Opcji jest kilka, najbardziej popularne to:domowe naczynia (słoik, talerz, sito)worek lnianykiełkownica (np. szalkowa lub słoikowa)Każda z tych metod ma swoje plusy i minusy. Szczegóły postaram się zebrać w kolejnych wpisach. Mogę póki co zapewnić, że każda z nich pozwoli Ci wyhodować piękne i zdrowe kroki do domowych kiełkówOgólne zasady postępowania w hodowli kiełków, niezależnie od wybranej metody, są podobne i nie wymagają od nas wiele zachodu:płukanie i namaczanie nasionumieszczenie nasion w przygotowanym przez nas pojemniku;codzienne podlewanie, odprowadzanie nadmiaru wody, zapewnienie dostępu powietrza kiełkującym nasionomPóźniej pozostaje już tylko zebranie kiełkowego żniwa w odpowiednim momencie (w zależności od gatunku będzie to po 4-7 dniach hodowli). Możesz je spożyć od razu lub po dokładnym przepłukaniu schować do lodówki na kolejny tydzień (pamiętaj by raz dziennie je przepłukać).Ile czasu rosną kiełki?Czas hodowli kiełków jest różny i zależy nie tylko od gatunku rośliny z jakiej pochodzą, ale także od pojemnika i temperatury panującej w Twojej ilość dni potrzebną nasionom do wykiełkowania, zebrałam poniżej. Klikając w nazwę rośliny, możesz przejść do szerszego opisu hodowli jej hodowlikiełki bazylii4-5 dnikiełki brokuła3-5 dnikiełki brukwii4-6 dnikiełki buraka8-10 dnikiełki cebuli10-15 dnikiełki ciecierzycy4-5 dnikiełki dyni1-2 dnikiełki fasoli mung2-5 dnikiełki grochu3-4 dnikiełki jęczmienia3-4 dnikiełki koniczyny6-7 dnikiełki lucerny5-7 dnikiełki pszenicy2-3 dnikiełki rzeżuchy5-6 dnikiełki rzodkiewki5-6 dnikiełki słonecznika2-3 dnikiełki soczewicy4-5 dnikiełki soi6-7 dniPodsumowanieKiełki to bez wątpienia świetny sposób na zwiększenie ilości witamin i składników mineralnych w codziennej diecie. Te samodzielnie przez Ciebie wyhodowane będą nie tylko zdrowsze i smaczniejsze, ale też dużo tańsze niż sklepowe czy nie sezon jesienno-zimowy nadciąga. Wraz z nim czekają na Ciebie infekcje, przeziębienia i podwiędłe, sklepowe warzywa. Kiełki to skuteczna broń przeciwko jednym i drugim „atrakcjom”.W naszym jadłospisie zagościły one już kilka lat temu. Najbardziej lubimy lucernę, rzodkiewkę, brokuła, soczewicę, słonecznika. Od czasu do czasu próbujemy też jakiejś jak to wygląda u Ciebie? Lubisz kiełki? W jaki sposób je zwykle uprawiasz?Ten wpis to pierwszy z serii kiełkowych wpisów jakie zaplanowałam. W kolejnych opiszę poszczególne metody kiełkowania i zamieszczę więcej praktycznych porad związanych z tym tematem. Zapisz się na newsletter a wtedy na pewno ich nie więcej dobrej treści?Jeśli podobał Ci się powyższy wpis to koniecznie zajrzyj do 📅 Sezonowego Newslettera, który jest idealnym uzupełnieniem treści, które publikuję na stronie.
pleśń w soku domowej roboty