Witam, może mój problem nie jest specjalnie specyficzny, ale mam nadzieję, że ktoś mi coś poradzi, ewentualnie zasugeruje co powinnam robić. Zanim zaczęłam brać tabletki miałam bardzo obfite krwawienia, a cykl miesiączkowy wahał mi się od 22-24 do 32-34 dni. Pierwszymi tabletkami, jakie zaczynała Inną przyczyną może być endometrioza, której jednym z objawów są właśnie skrzepy podczas okresu. Do charakterystycznych objawów endometriozy zaliczyć również można: ból w trakcie stosunku, ciągłe zmęczenie, obfite krwawienia. Skrzepy podczas okresu to także efekt polipów macicy, które powodują przerost błony śluzowej. 82 poziom zaufania. Witam serdecznie, tak silne krwawienia nie są normalne. Powinna Pani niezwłocznie udać się do ginekologa, aby sprawdzić, jaka jest przyczyna występowania krwawień wraz ze skrzepami. Zgodnie z informacjami umieszczonymi w ulotce przez producenta wkładki Mirena – należy zwrócić się do lekarza, gdy wystąpiły Dzisiaj o godz 21:45 poczułam ze coś ze mnie wypływa (krwotok) natychmiast pojechałam do szpitala lekarz stwierdził ze krwawienie jest bardzo obfite wiec byłam przygotowana na najgorsze Po badaniu usg okazała że dzidzia trzyma się dobrze serduszko biję i od wczoraj urosła 3,5 mm (w tej chwili ma 8,9mm) nie ma żadnych objawów poronienia z ciążą wszystko jest w porządku. Fizjologiczne występuje raz w cyklu jako miesiączka. O ile w przypadku plamienia wystarczy używać wkładek higienicznych, o tyle podczas krwawienia konieczne jest stosowanie podpasek lub tamponów. Tak jak powtarzająca się skąpa miesiączka powinna skłonić cię do wizyty u lekarza, tak samo konsultacji wymaga obfite krwawienie. Witam, mam miesniaka okolo 8cm srednicy.Zajmuje on przestrzen wewnatrz macicy i powoduje obfite krwawienia i bole brzucha podczas miesiaczki. Wykryty zostal poczatkiem wrzesnia i jest poddany lekiem esmya, zayzwam od 8 wrzesnia. Wiem ze wczoraj mialam dni plodne, dzis czuje klucie w brzuchu. ERw3. Widok (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 12:27 witam zrobiłam dwa testy wyszły pozytywne, a dziś mija tydzień od spodziewanej miesiączki i mam krawawienie takie inne niż okresowe, boli mnie brzuch, czy to oznacza poronienie, czytałam troche w necie ale może byc i nie musi, a z własnego doświadczenia co możecie napisac, ja już mam czarne myśli... dziś wieczorem dopiero lecę do lekarza 0 0 ~rybalon (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 12:29 powinnas jak najszybciej pójśc do lekarza .... może być poronienie ale nie musi na dwoje babka wrózyła ..... trzymaj się .... 0 0 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 12:30 Ja miałam lekkie krwawienie około 10 tyg. strasznie się przestraszyłam, ale na badaniu lekarskim lekarz stwierdził, że być może w tym czasie miałabym normalnie okres i stąd to krwawienia. Z bobasem wszystko ok było:) Trzymam kciuki. Jak tylko możesz idź do lekarza. 0 0 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 13:05 Ja tez tak miałam przestraszyłam się i brałam duphaston na wszelki wypadek wszysto bedzie dobrze pozdrawiam 0 1 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 13:07 ja tez mialam krwawienia w obu ciazach na poczatku, okazalo sie, ze to od nadzerki. ale nigdy nic nie wiadomo, wybralabym sie na Twoim miejscu do lekarza 0 1 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 13:13 wiem ze krwawienie w okolicach terminu miesiaczki zdaza sie i nie jest problemem. rowniez zalezy od krwawienia - czerwone gorzej, bronzowe lepiej. ale musisz isc do lekarza - powie ci szyjka jest zmknieta czy otwarta, dluga lub krotka i zrobi usg. nie wszystko stracone. 0 0 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 13:24 Zmykaj czym predzej do lekarza u mnie krwawienie w 1 ciazy skończyło się fiaskiem:( 0 0 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 13:31 Ja kilka razy palmilam w ciazy i wszystko skonczylo sie dobrze:) Najlepiej zebys lezala do czasu wizyty u lekarza... Powodzenia!! 0 0 konto usunięte (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 13:35 zamiast czekac do wieczora jedz do jakiegos szpitala. tam ci sprawdzą. bedzie dobrze ;) 1 1 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 13:58 Jak zaczełam krwawić to pojechałam do szpitala. Sprawdzili czy wszystko oki, i zostawili mnie na 5 dni na obserwacji 0 1 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 14:09 nie ma na co czekać- jedź do szpitala 0 0 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 14:32 kasiullla a czy to krwawienie jest ze skrzpami krwi? jesli tak, to niestety moze to oznaczac samoistne czyszczenie sie macicy. Ja tak mialam w poprzedniej ciazy, w 8tc. Ale jesli jest to mniej obfite krwawienie bez skrzepow, to tak jak pisza dziewczyny, moze to byc np maly krwiaczek pod kosmowka i wtedy duphaston pomoze! takze jak najszybciej idz do lekarza i on na podstawie usg z pewnoscia wytyczy odpowiednie leczenie! 3mam kciuki! 0 0 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 15:36 Ja miałam lekkie krwawienia w 11 tc i powiem Ci, że ostatnią rzeczą, którą powinnaś teraz robić to czytać fora internetowe. Ja czytałam, spłakałam się, a potem dostałam duphaston i dziś 34 tc. Więc szkoda Twoich nerw, bo nie są tez dobre dla maluszka. Trzymaj się i czym prędzej do lekarza!!!!! 1 1 (12 lat temu) 21 grudnia 2009 o 21:57 i jak kasiullla? bylas u lekarza? 0 0 ~kasiullla (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 08:41 Dzieki dziewczyny ,byłam u lekarza... I wg nie jestem w ciąży:):) Małe rozczarowanie ale lepiej tak niż miałabym byc i coś by było nie tak. Po badaniu lekarz nic nie zauważył , usg mała kropka podobno od krrwawienia miesiączkowego i to wszystko, pozytywne testy(słabe kreski) to za duże stężenie hormonu, spóźiony okres moja psychika i chęc zajścia w ciąże :):), muszę się lepiej postarac:):) ale spoko jedno dziecko mam to nie ma takiej załamki, mały niedosyt odczuwam to wszystko, pozdrawiam, no i mówiła mi że to na 99% ale raczej nie jestem jak się coś zmieni dam znac, dzieki za wsparcie 2 3 ~JustynaArt (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 09:23 Dawno już się nie "starałam", więc może mi pamięć szwankuje, ale kojarzę, że w normalnym nieciążowym stanie, to raczej nie ma stężenia hormonu bHCG (czyli też nie może być tak, że przypadkiem jest za wysoki), bo hormon ten jest wytwarzany przez kosmówkę. I ta "kropka" na usg. Nie chcę Cię nakręcać, czy coś, ale gdybym usłyszała taką diagnozę, to bym chyba poszła do innego lekarza jeszcze. PS. I stare "przysłowie" forumowe mówi, że w tą stronę, to testy ciążowe się nie mylą. 2 0 ~daga (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 09:39 a u mnie byłąo tak krwawiłąm 2 dni przed spodziewna miesiaczką ( plamiłam jak pod koniec oreseubtrwało to 2-3 dni a potem zrobiałm test i byłam juz w 6 tyg ciaży 0 0 ~smith2002 (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 09:45 bHCG nie musi oznaczac jedynie ciąży, podwyższone wartości mogą też swiadczyc o chorobie 0 1 (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 09:48 Dla mnie ta lekarka średnio rzetelna. Nie powinna przypadkiem dać skirowania na betę i tak? Gdy ja w zeszłym roku byłam w takiej sytuacji kazali mi zrobić betę a później powtórzyć ją 48 h później. Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 0 0 konto usunięte (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 10:32 Gdy ja zrobiłam test mialam dwie kreseczki,a jak poszlam na drugi dzien do ginekologa to ona zrobila mi usg i nic nie bylo, wiec dala mi skierowanie do szpitala bo podejzewała ciaze pozamaciczna. gdy pojechalam do szpitala okzalo sie ze juz widac pęcherzyk ciazowy w jamie macicy ;) to byl 4-5 tydz. wiec moim zdaniem powinnas zrobic bete i isc do innego lekarza tak np za tydz. ;) 2 0 ~kobyłka (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 10:40 U mnie było to samo. Byłam u ginekologa na usg dopochwowym i ten nie zauważył nie jednego lecz dwóch (!) zalążków. To był 5 tydzień. Potem pojawiło się małe plamienie więc pojechałam do szpitala. Tam lekarz zauważył jeden zarodek, i dał mi dupahston. Gdy poszłam do mojego ginekologa to okazało się że były dwa zarodki ale jeden się nie utrzymał. Podobno to się często zdarza. Stąd mogło wystąpić to małe plamienie. Teraz jestem w 8 miesiącu i odpukać wszystko jest dobrze. 1 0 (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 10:48 Mój lekarz też nic nie widział ale powiedział że mam brać duphaston i przyjść za 2 tyg i byłam w ciązy!! 0 0 (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 11:34 U mnie było tak. Lekarz na NFZ nic nie widział ;) a prywatny na lepszym sprzęcie do USG podpisał sie pod ciążą bez dwóch zdan. Polecam zrobienie bety, różnie to bywa z tymi lekarzami Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych 0 0 ~rybalon (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 11:41 zrób betę na wszelki wypadek i powtórz po 48 h - z tym sprzętem usg to różnie bywa ...... 0 0 ~JustynaArt (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 12:39 No właśnie. W istrukcji robienia testu są podane przypadki inne niż ciąża zwększonego poziomy bHCG. Jednak same widzicie - ile jest np. na forum takich przypadków, że beta była z powodu choroby? A ile jest przypadków, że na usg nic, a ciąża była? Tak czy siak, lekarka raczej zlewczo potraktowała pacjentkę. Bo ani nie wykluczyła ciąży, ani nie sprawdziła dlaczego beta jest podwyższona. 0 0 ~kasiullla (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 14:05 powiem wam tak ta druga kreska na tescie była w obydwu przypadkach bardzo jasna, a co zamierzam? zamierzam zrobic po miesiączce test jeśli wyjdą dwie to ide do innego lekarza i tyle, nie wykluczam ciąży choc szczerze w nią wątpię z normalną miesiaczką u boku...;/ 0 0 konto usunięte (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 16:29 moja kreseczka byla tak słaba ze prawie nie bylo widać i teraz czuje kopniaczki mojej córeczki ;) za chwilke 8 mc ;):) 0 0 ~oli (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 21:52 u mnie też była 2 kreseczka ledwo widoczna , przez cały czas krwawiłam brałam duphaston nic nie pomagało dalej krwawiłam na usg nie było widać ani cech oddzielania się łożyska ani rozwarcia dosłownie nic , w 5 miesiącu trafiłam do szpitala z krwotokiem i urodziłam synka 510 gramów 27 cm . dzisiaj mój bąbelek ma ponad 2 latka jest zdrowym chłopcem .... ale nawiązując do tematu to nie ma co bez granicznie ufać lekarzom ... lepiej nie czekAJ NA KONIEC okresu tylko idź od razu do innego lekarza 0 0 (12 lat temu) 22 grudnia 2009 o 22:25 Ja dowiedziałam się późno o ciąży, bo w trakcie jej trwania miałam aż 3 miesiączki. Poza tym nie miałam żadnych objawów, poza ciągłym zmęczeniem, co przypisywałam porze roku i pracy. (Tak swoją drogą nie dostałabym becikowego na nowych warunkach- karta i wizyta u lekarza od tyg ciąży) 0 0 ~anonim (2 lata temu) 19 stycznia 2020 o 18:19 Prosze sie do mnie odezwac kinga spolnik 0 1 do góry #1 Wiem, że pewnie takich tematów było wiele,ale każda ciąża jest inna. Widzę, że u Was naprawdę jest wiele kobietek, które znają się na rzeczy. Proszę Was o radę Od samego początku moja ciąża jest dziwna. Początkowo określono, że to nie ciążą, podejrzewano u mnie cystę lub też inne zwyrodnienie jajnika (był powiększony) po kilku dniach stosowania luteiny na wywołanie okresu zaczęły mnie boleć plecy po prawej stronie, drętwiała mi też noga. Wystraszyłam się, w nocy wylądowałam u swojego lekarza. Było widać juz pęcherzyk. Bardzo sie ucieszyłam, bo z narzeczonym staraliśmy się o dzidziusia 7 miesięcy ponad. Od tamtego czasu jednak cały czas mam skurcze macicy. Wiem że to noramalne ale przy pierwszej ciąży (synek z poprzedniego związku ma 7 lat) nic takiego nie miało miejsca. No ale naczytałam się na Waszym forum i nie tylko, że to normalne. Więc cieszyłam się, że macica mi się powiększa. Zauważyłam jednak, że nagle zupełnie zanikły mi objawy, które miałam od razu niemal po zapłodnieniu, ślinotok, ból sutków etc. Teraz nie boli mnie nic,nie mam mdłości, czuję się świetnie... tylko że to budzi mój niepokój, ten nagły zanik. Dodatkowo co 2-3 dni mam różowe plamienie trwające kilka minut. Mówiłam o tym lekarzowi, ale jakoś nie przejął się tym zbytnio. Nieco mnie to uspokoiło, do wczoraj wieczorem...Wczoraj nagle mój brzuch bardzo się powiększył, wyglądałam jak w 4 miesiącu. Nawet sie ucieszyłam i powiedziałam do mojego D, że Juluś (tak mówimy dzidziusiu, choć ja marze o córeczce ) potrzebuje chyba dużo miejsca . Niestety około 20 minut później, poczułam skurcz jak przy okresie, naprawdę bolesny. Mój brzuch zrobił sie bardzo twardy, jak skała. Poszłam do łazienki bo chciało mi się siku i zobaczyłam krew.... nie było jej wiele, ale jednak na papierze była widoczna. W pierwszym odruchu, zrobiłam sobie lekko ciepły okład oraz wzięłam no spe. Cały brzuch miałam tak twardy przez około 2 godziny że biegałam co chwila do łazienki, czując ciągły ucisk na pęcherzu. Po chwili wszystko minęło, a ja będąc sama w domu.. wstyd się przyznać ale zasnęłam z tego strachu całego... Nie wiem co myśleć... Martwi mnie to wszytko. Mówiłam lekarzowi że martwi mnie to, że tak nagle mi te objawy przeszły, a on że szkoda kasy i czasu na betę... I że dopiero za dwa tygodnie zrobi USG i zobaczy czy pęcherzyk jest pełny... Boję się... Leżę i płaczę i nie wiem co robić. Dziś mogę jechać tylko na pogotowie, ale nie wiem czy jest taka potrzeba.. Wiem, że niektóre kobiety krwawią przez całą ciążę nawet, ale co z tym skurczem... Proszę, poradźcie mi, bo zwariuję... reklama #2 Nikt naprawdę nie miał takiej sytuacji? Proszę... #3 Zle sie czujesz, brzuch ci twardnieje, plamisz.... Oczywiscie, ze powinnas z tym isc jak najszybciej do lekarza! Nie patrz na inne kobiety bo niektore krwawia cala ciaze a dla niektorych tak ciaza sie konczy. Niepokoisz sie? Zle sie czujesz? Marsz na pogotowie. Maja obowiazek sie zbadac. Zrobia usg, moze przepisza luteine... Bedziesz wiedziala co sie dzieje! I nie czytaj w necie o objawach u innych kobiet bo kazda jest inna tak jak kazda ciaza jest, do lekarza!!! Ostatnia edycja: 2 Marzec 2014 #4 Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź. Teraz już nie mam skurczów, ale staram się nie wstawać z łóżka... Jutro rano od razu pędzę do lekarza... Może ktoś jeszcze miał coś podobnego, lub też spotkał się z taką sytuacją? #5 Ja nie wiem czemu chcesz czekać do jutra?? Ja dokładnie 9 lutego poczułam, że coś gorącego ze mnie wyciekło, nie bolało mnie nic, nie miałam zadnych skurczy. Po prostu nagle wyleciała krew i skrzep. Nie myslałam o niczym, o forach, postach tylko tak jak stałam pojechałam na pogotowie, Nie zabrałam nawet dowodu zeby się wylegitymować, podałam na miejscu swój pesel. Na miejscu okazało się, że dzidzia ma się dobrze, ale i tak zostałam na ponad tydzień w szpitalu bo lekarze już zakwalifikowali to jako "Zagrażające poronienie". Dostałam Luteine 2x2 oraz Duphaston 3x1. Myślę, że owszem - każda ciąża jest inna, ale podziwiam Cię, że umiesz wytrzymać z tą niepewnością. Ja - mimo iż nie wiadomo skąd ta krew była (początkowo mówiono mi ze to krwiak jednak krwiaka nie było) i jestem już prawie miesiąc po tym wydarzeniu a dzidzia rozwija się prawidłowo wiem, że gdybym to olała i nie zgłosiła się do lekarza, gdybym nie zaczęła brać leków to - nawet nie chce mysleć - ale doszłoby do tragedii. Nie straszę Cię, bo to nie jest moją intencją. Raczej Cię mobilizuję do szybkiej reakcji bo chodzi tu o zycie Twojego dziecka! #6 Ginger, nie powinno Cie byc na forum w tym momencie, powinnas byc albo u gina, albo na SOR. KAZDE krawienie/plamienie w ciazy jest przeslanka do konsultacji lekarskiej. KAZDE wymaga sprawdzenia, zwlaszcza, jesli towarzyszy mu pobolewanie w dole brzucha. Przyczyny moga byc rozne i tego sie nie da sprawdzic bez wykonania badan. Jedz na SOR - prawdopodobnie dostaniesz progesteron, Nospe i magnez, celem podtrzymania ciazy, Prawdopodobnie bedziesz miala robiona bete z krwi, pewnie i scan, choc to bardzo wczesna ciaza i trudno w tym momencie za pomoca scanu okreslic czy z dzieckiem wszystko w porzadku. Tak, mialam takie sytuacje - w moim przypadku krwawienie oznaczalo poronienie. Nie masz na co czekac - jedz na SOR bo na forum nikt Ci diagnozy nie postawi, a krwawienie moze miec rozne przyczyny. W kazdym badz razie na implantacyjne dawno za pozno. Skurcze zdecydowanie nie sa normalne. Jechalabym na SOR i to szybciochem. #7 Dziewczyny, dziękuję za odpowiedzi.. Byłam na SORze i na szczęście to tylko krwiak, który pękł pod czas powiększania się macicy. Stąd ten nagły skurcz i ból jednorazowy. Ale muszę na siebie uważać. Moi rodzice bardzo się martwią i mi pomagają. Mój narzeczony jest za granicą, a ja z synkiem na szczęście mieszkam niedaleko rodziców. Dziś nawet został tam na noc, w razie gdyby mi coś się działo.. Kamień z serca mi spadł, bo strasznie się bałam. Nie chciałam siać paniki, żeby nie robić zamieszania... Wszystko z "maleństwem" jest w porządku <3 #9 Dziękuję. Dziś jeszcze idę wieczorem na wizytę do swojego lekarza. Jeszcze raz mnie zbada i sprawdzi czy wszystko jest ok. Dzwonił do mnie by zapytać jak się czuję. Powiedział też, że przepisze mi luteinę na wszelki wypadek. Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie dobrze a Juleczek będzie mógł sobie spokojnie rosnąć Ostatnia edycja: 4 Marzec 2014 reklama #10 Dziewczyny, byłam wczoraj u lekarza. Pęcherzyk ma 2,5 cm w piątek miał jeszcze 1,3 cm. Rośnie prawidłowo, ale nie widać zarodka ani ciałka żółtego. Mam przepisany Duphaston, i nie mogę się przemęczać ani denerowować... Nie wiadomo skąd krwawienie, które nie ustaje.. wciąż jest, choć nie jest obfite to tak jak by się coś sączyło... Chyba poszukam jeszcze jakiegoś lekarza... Boje się.. to 5 tydzień i 6 dzień. Proszę napiszcie mi, czy rzeczywiście jest szansa że pojawi się zarodek.. Może jeszcze nie być go widać? Lekarz powiedział mi, że i tak nie mamy na to wpływu i żebym sie "wyluzowała"... Ale jak mam sie wyluzować... Bardzo chcę tego dzidziusia i będę bardzo nieszczęśliwa, jeśli to będzie pusty zarodek... Modle sie o to by wszystko było ok. Czemu ta ciąża jest taka trudna... Wiem, że Wy to rozumiecie, choć inni ludzie mówią mi że przesadzam i dramatyzuję... admin. med. Długie i obfite krwawienie w ciąży Krwawienia w ciąży nie zawsze oznaczają jakś patologię. Jeśli w USG wykazano prawidłowe umiejscowienie i tętno płodu, a w badaniu ginekologicznym nie stwierdzono odchyleń od normy (długa i zamknięta szyjka macicy), to raczej nie dochodzi do poronienia. Jednak jeśli krwawienie będzie się utrzymywało jeszcze przez dzień, dwa, to należy znów zgłosić się do lekarza, aby ponownie zbadał i ewentualnie przepisał leki oraz zalecił odpoczynek. Istnieje też poważne ryzyko anemizacji - należy wykonać badanie krwi w celu oceny stężenia hemoglobiny. 1 Odpowiedzi 1288 Odsłony Ostatni post autor: dimedicus 28 gru 2016, o 15:03 0 Odpowiedzi 995 Odsłony Ostatni post autor: admin. med. 18 lut 2016, o 15:32 0 Odpowiedzi 914 Odsłony Ostatni post autor: admin. med. 15 sie 2016, o 11:24 0 Odpowiedzi 964 Odsłony Ostatni post autor: admin. med. 24 lip 2016, o 20:43 0 Odpowiedzi 851 Odsłony Ostatni post autor: admin. med. 13 lip 2016, o 21:04 12 lata 5 miesiąc temu #4691 przez _aga86_ Ja w pologu krwawilam niecale 3 tyg- ale nie wiele tego bylo, potem byla zoltawa wydzielina. Przez pierwsze 7 tyg. dokarmialam piersia- ale jak odstawilam (z braku pokarmu) po kilku dniach dostalam miesiaczke. Od tego czasu mam regularnie co miesiac- bez bolu (tak jak przed ciaza) Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #37552 przez golabeczek jestem 2 miesiace po porodzie i nadal krwawie czy to normalne??? po dwoch tygodniach po porodzie krwawienie ustalo wiec myslalam ze to juz koniec krwawych dni w 6 tygodniu znowu krwawienie powrocilo trwalo okolo tygodnia a teraz jestem w 9 tygodniu po porodzie i znowu wrocilo i trwa okolo tygodnia i czasem bola mnie jajniki czy to normalne?? niech mi ktos pomoze bo chyba z niepokoju to umre Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #37704 przez sloneczko tak to calkiem normalne, teraz poprostu masz miesiaczke, u mnie trwala ona 2 tygodnie i to byla bardzo obfita, ze az dwie podpaski musialm zakladac i je zmieniac praktycznie co godzine. a bol jajnikow moze sie wiazac jeszcze z kurczaca sie macica, trwa to do 12 tygodnia po porodzie. Wiec spokojnie , wiadome jak bedzie cos Cie gnebic wybierz sie do lekarza, nigdy nie zaszkodzi. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #37849 przez golabeczek dzieki sloneczko uspokoilas mnie odrazu mi lepiej a do lekarza sie wybiore jak miesiaczka mi sie skonczy by sie upewnicczy wszystko jest w raz dziekuje i pozdrawiam Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #38769 przez kakasia20 mam takie pytanie ile po cesarskim cieciu trwa krwawienie?????????? szwy mi sie juz zagoily dosc fajnie tylko ze po 8 dniach sobie krwawie nie co mniej i raz wiecej.... mam nogi opuchniete i nie umie dojsc do siebie po cc wszystko mnie zalamuje......(mam depresje po porodowa:(czekam na odp Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #38796 przez Martynka__89 Nie martw się też tak miałam. Ja uważam że to dlatego, jak karmi się piersią to dziecko jest na brzuszku i czasem kopnie ale sam jego ciężar przygniata nas a to wszystko w środku jest świeże. Ja ponad miesiąc po porodzie i już nie krwawię, ale po krwawieniu jest taki śluz (bardziej taki żółtawy). Podpaski jeszcze używam bo coś tam jeszcze czasem jest. Moja Kropeczka:( Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu - 11 lata 8 miesiąc temu #39303 przez poziomka32 Ja też jestem po cc i do tej pory plamie raz mocniej a raz słabiej. A minął już miesiąc. A rana tak sobie - boli jeszcze mnie i swędzi bo się goi. Czucia wokół niej nadal nie mam. A na bokach- tam gdzie lekarz zaczynał szyć i kończył - mam zgrubienia pod skórą - takie guzki ale niebolesne. Ponoć zejdą. Też dalej jeste trochę spuchnięta. Obrączki nawet włożyć nie mogę Mam nadzieję, że to wszystko niedługo minie. A co do depresji to też miałam w pierwszych dwóch tygodniach. Ryczałam po kątach i w ogóle. Już trochę przeszło ale mam chwile melancholi - szczególnie jak mój Młody krzyczy a ja nie wiem co mu dolega??? Pozdrawiam Ostatnio zmieniany: 11 lata 8 miesiąc temu przez poziomka32. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #39311 przez Martynka__89 Ja płakałam kilka pierwszych dni, najgorszy był pierwszy dzień kiedy wyszłam ze szpitala. Nigdy go nie zapomnę, czułam się taka bez radna. Ale teraz jest wspaniale, oczywiście zdarzają się gorsze dni ale kocham mojego Syna i wiem że te dni przeminą i nadejdą lepsze Moja Kropeczka:( Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #41015 przez monami Ja jestem po cc i też długo krwawiłam, w sumie to chyba 8 tygodni..Już myślałam, że to się nigdy nie skończy no ale..jest już ok :)a od porodu minęło prawie 3 miesiące. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 7 miesiąc temu #45200 przez stopcia Czesc mam pewien problem. miesiaca temu urodzilam córeczke przez pierwsze trzy tygodnie krwawilam pozniej plamilam a nastepnie mialam tydzien przerwy i znow krwawienie i tak do dzis tzn. przerwy i nastepny tydzien krwawienia... Na poczatku krwawienie jest brazowobrunatne a pozniej juz leci normalna krew czasem z malymi skrzpami. Mialam robione juz usg dopochwowe i lekarz stwierdzil ze to jeszcze pozostal maly (ok 1cm) skrzep krwi i powinno wystapic jeszcze jedno plamienie i ze powinno sie unormowac i mam powtorzyc badanie po 3 miesiacach. Minelo juz miesiaca i krwawilam 5 razy i zaczelo sie 6... Krwawienia sa dosc obfite dodam ze karmie piersia i dodatko stosuje tabletki antykoncepcyjne jeznoskladnikowe wiec nie powinnam krwawic. Problam z tymi krwawieniami wystapil wczesniej zanim zaczelam stosowac pigulki wiec nie sadze aby one mialy jakis wplyw... Moze ktoras z Was miala taki problem lub wie co moze byc przyczyna? Prosze o pomoc... Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. Witam. Mam na imie Honorata, mam 23 lata. Mieszkam w Anglii, zaszłam tutaj w ciążę i tutaj ją prowadze, jestem w 16 tygodniu. Po urlopie w Polsce zaczęłam plamić, co było już około miesiżca temu. Od okolo 2 tygodni krwawię. Zdarzyło się nawet tak, że partner obudził mnie w środku nocy, bo byłam cała zalana krwią. Tydzień temu z dróg rodnych zaczęły wylatywać dosłownie skrzepy podczas oddawania moczu. Byly wielkości połowy ręki. Byłam tak przerażona, że od razu byłam na pogotowiu. Lekarze nie bardzo się tym tutaj przejmują, zrobili mi usg na drugi dzień i dziecko jest w porządku, widziałam, że się rusza,.zapewniają mnie, że to krwawienie jest najzupełniej NORMALNE, a ja mam się tym nie przejmować. Mój lekarz nawet oznajmił mi, że jeżeli mam stracić dziecko, to je i tak stracę, a oni z tym nic nie mogą zrobić. Więc mam na to czekać??? Nurtuje mnie przyczyna tego krwawienia oraz jak bardzo jest groźne dla mnie i dziecka. No i co najważniejsze, co powinnam zrobić więcej niż latać po lekarzach i czekać na najgorsze, bo moim zdaniem to nie jest normalne!!! Dziękuję z góry za odp. Pozdrawiam. KOBIETA, 23 LAT ponad rok temu Nacięcie krocza podczas porodu Witam! Krwawienia w ciąży rzeczywiście nie zawsze oznaczają jakś patologię. Wierzę, że dokładnie Panią zbadano - jeśli w USG wykazano prawidłowe umiejscowienie i tętno płodu, a w badaniu ginekologicznym nie stwierdzono odchyleń od normy (długa i zamknięta szyjka macicy), to raczej nie dochodzi do poronienia. Jednak jeśli krwawienie będzie się utrzymywało jeszcze przez dzień, dwa, to powinna Pani znów zgłosić się do lekarza, aby ponownie Panią zbadał i ewentualnie przepisał leki oraz zalecił odpoczynek. Istnieje też poważne ryzyko anemizacji - należy wykonać badanie krwi w celu oceny stężęnia hemoglobiny. Pozdrawiam serdecznie! 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Krwawienie w późnej ciąży - o co chodzi? – odpowiada Dr n. med. Anna Wilczyńska Czy krwawienie w 7 tygodniu ciąży jest normalne? – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Ciąża a bardzo obfite krwawienie – odpowiada Lek. Anna Syrkiewicz Co oznacza to krwawienie w 5 tygodniu ciąży? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Co oznacza takie obfite krwawienie w ciąży? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Czy krwawienie w 16 tygodniu ciąży to coś niepokojącego? – odpowiada Lek. Karolina Kropiewnicka-Buczek Krwawienie przez dwa dni w 12 tygodniu ciąży – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Krwiak i krwawienie w 16 tygodniu ciąży – odpowiada Lek. Paweł Baljon Obfite krwawienie po cytologii 7 tydzień ciąży – odpowiada Redakcja abcZdrowie Czy krwawienie ze skrzepem to poronienie? – odpowiada Lek. Aneta Zwierzchowska artykuły

obfite krwawienia w ciąży forum